Sherlock Wiki
Advertisement
Serial

Nie jestem psychopatą, tylko
wysoko funkcyjnym socjopatą.

—Sherlock





Sherlock Holmes (właściwie William Sherlock Scott Holmes) - tytułowy bohater serialu BBC Sherlock. Podaje się za jedynego na świecie detektywa doradczego, ponieważ sam wymyślił dla siebie ten zawód. Z wykształcenia jest chemikiem.

Mieszka w Londynie i często konsultuje się z nim Greg Lestrade, który pracuje dla New Scotland Yardu. Sprawami zwykle zajmuje się w towarzystwie swojego najlepszego przyjaciela i byłego współlokatora Johna Watsona. Interesuje się niezwykłymi i skomplikowanymi przestępstwami, bez których szybko się nudzi. Jest uzależniony od nikotyny, pomaga mu to utrzymać swój mózg w stanie aktywnym, w przeszłości dla rozrywki zażywał nielegalne narkotyki, takie jak heroina.

Wygląd[]

Sherlock jest wysokim, smukłym mężczyzną koło trzydziestki, o bladej cerze i ciemnych, krótkich, kręconych włosach. Jego wygląd kontrastuje z aparycją Johna, który jest znacznie niższy, co sprawia, że Sherlock wydaje się wyższy, niż jest naprawdę. Jego oczy mają raczej szary kolor, choć jest to zależne od odpowiedniego kąta padania światła. Na co dzień Sherlock ubiera się w dość charakterystyczny ubiór, a mianowicie długi, ciemny płaszcz z lamówką, u którego często stawia kołnierz (co John komentuje jako część jego "cool" image'u), a także ciemnoniebieski szalik. Od odcinka Skandal w Belgrawii nosi także swoją słynną czapkę. Pod płaszczem zazwyczaj nosi koszulę i czarny garnitur. W mieszkaniu często dla wygody ubiera na siebie szlafrok.

Osobowość[]

Sherlock jest myślicielem i obserwatorem, jego niesamowita zdolność dostrzegania i wyciągania wniosków z pozornie banalnych szczegółów jest jego głównym narzędziem służącym do rozwiązywania zagadek i rozpracowywania okoliczności, które bada. Często wykorzystuje swój "pałac pamięci", który pomaga mu w zapamiętywaniu najmniejszych szczegółów i przeżywaniu dawnych wspomnień w sposób wizualny. Jego aspołeczna osobowość doprowadziła do tego, że pracownicy Scotland Yardu nie lubią go, ani mu nie ufają.

Sherlock niejednokrotnie twierdzi, że jest "wysoko funkcyjnym socjopatą". Jak się jednak okazuje, detektyw przejawia emocje i potrafi okazać empatię, co kłóci się z charakterystycznymi objawami socjopatii. John raz zażartował, chcąc wyjaśnić dziwne zachowanie Sherlocka, że ten może cierpieć na Zespół Aspergera, zaburzenie ze spektrum autyzmu, choć nigdy nie zostało to potwierdzone.

Być może najbardziej zauważalną cechą Sherlocka jest jego skłonność do nudy. Nieustannie niepokoi go brak pracy. Nie każda sprawa przypada mu do gustu i bierze ją dopiero wtedy, gdy uzna ją za wystarczająco interesującą (chociaż zdecydowanie obniża swoje standardy, gdy jest naprawdę zdesperowany). W przypadku braku pracy, która spełniałaby jego kryteria, podejmuje wszelkie wysiłki, aby pozostać zajętym, np. strzelając w ściany swojego mieszkania, a nawet biorąc narkotyki.

Sherlock jest dobrym manipulatorem i często wykorzystuje ludzi, aby dostać to czego chce. Przykładem może być Molly, o której miłości doskonale zdaje sobie sprawę i okazjonalnie prawi jej komplementy, aby uzyskać dostęp do kostnicy, którego w innym wypadku by nie miał. Nie wykazuje też szczególnej troski o przyjaciół (do czasu), co więcej, jest skłonny poddać ich pewnym eksperymentom. Tak też stało się z Johnem Kiedy Sherlock musiał sprawdzić, czy w cukrze nie znajduje się narkotyk, wsypał go do kawy Watsona, a kiedy tamten oznajmił, że nie słodzi, Sherlock uśmiechnął się krzywo, ze smutkiem, aby wywołać u Johna poczucie winy, a tym samym niejako zmusić go do uczestnictwa w eksperymencie.

Wydaje się mieć poczucie humoru, choć jest on wyjątkowo sarkastyczny. Przede wszystkim bawi go, a czasem nawet irytuje, głupota ludzi mniej inteligentnych od niego samego. Często żartuje ze swojego starszego brata Mycrofta, zwykle o jego nawykach żywieniowych i elegancji. Uważa jednak, że blog Johna, a raczej tytuły wpisów, jakie tam zamieszcza są śmieszne; twierdzi, że sława, która przychodzi z bycia "internetowym fenomenem" jest niesmaczna i głupia. Wyjątkowo zniechęcała go perspektywa noszenia przed kamerami rozpoznawalnej dla wszystkich czapki. W odcinku Zakłamany detektyw zakłada ją zaraz przed wyjściem mówiąc: "Jestem Sherlock Holmes. Noszę ten cholerny kapelusz."

Jedną z cech, której brakuje Sherlockowi jest takt, którego brak jest powodem niechęci ze strony większości kolegów z policji i pozostałych osób mających z nim bliższy kontakt. Nie zauważa kiedy jego dedukcja na temat życia danej osoby staje się obraźliwa. Wydaje się jednak, że z czasem jest coraz bardziej świadomy swojej przypadłości i pyta Johna, czy zrobił coś źle, kiedy widzi, że kogoś zdenerwował.

Praca w toku...
Mimo, że wydaje się być zimny i szorstki, Sherlock ma też swoją miłą i troskliwą stronę. Pomimo tego, że powiedział Johnowi, że nie troszczy się o ludzi, bo to ułatwia jego pracę, Sherlock wyraźnie robi co innego w stosunku do zaangażowanych w sprawę. Podczas kiedy dziewczyna Watsona została porwana przez chińskich przemytników, Sherlock skupił się na uratowaniu jej, a nie na łapaniu winnych, a kiedy zaczął ją rozwiązywać pocieszał ją pomimo, że nie wydawał się jej wcześniej lubić, co jest całkowitym zaprzeczeniem jego wcześniejszych słów. W jednej ze swoich pierwszych konfrontacji z Moriartym, wydaje się emocjonalnie dotknięty brakiem możliwości ocalenia starszej kobiety. Ze współczuciem reagował na swoją młodszą siostrę Eurus Holmes, a po poznaniu tajemnicy piosenki z dzieciństwa, kiedy Eurus przestała reagować na wszystkich próbujących nawiązać z nią kontakt, Sherlock mimo tego co mu zrobiła odwiedził ją i zagrał na skrzypach ostatecznie wywołując u niej reakcję. Odwiedzał ją przez długi czas i za każdym razem dla niej grał, wybaczył jej uśmiercenie jego przyjaciela z dzieciństwa, Victora Trevora, oraz traumę jaką mu zafundowała w dzieciństwie.

Sherlock jest jednak najbardziej opiekuńczy dla tych, z którymi jest blisko. Kiedy pani Hudson została ostro potraktowana przez amerykańskiego agenta, wpadł we wściekłość, związał go i wyrzucał przez okno tyle razy, że - jak sam przyznał - stracił rachubę. Kiedy John upierał się, aby na jakiś czas została z siostrą, Sherlock mówi mu, że jeśli pani Hudson opuści Baker Street, to "Anglia upadnie", otaczając ją pocieszającym ramieniem. Ta ochronna natura Holmesa powoduje, że jest w stanie oddać własne życie jeśli to sprawi, że ochroni swojego przyjaciela.

Sherlocka nie można uznać za człowieka z wachlarzem przyjaciół, jego ostre słowa i postawa pozostawiająca wiele do życzenia często odstraszają ludzi. John jednak stara się zachować przyjaźń z Sherlockiem, pomimo różnic pomiędzy nimi. Jest inteligentny, chociaż do Sherlocka wiele mu brakuje, pozbawiony jest też jego zdolności obserwacyjnych i znajomości półświatka. John ma jednak wiedzę na temat więzi międzyludzkich, które Sherlock odrzuca, choć często okazują się przydatne. Obaj są jednak podobni pod względem poczucia humoru, a Sherlock docenia zamiłowanie Watsona do niebezpieczeństwa i podejmowania ryzyka, wyznając Johnowi, że '"nie ma przyjaciół, ma jednego". Nigdy nie zaprzecza, kiedy ludzie błędnie zakładają, że są partnerami.

Ma nieco skomplikowane relacje ze swoim starszym bratem Mycroftem Holmesem. Wydaje się, że starszy brat bardzo się o niego martwi i często wypytuje jego przyjaciół oraz prosi aby zapewnili mu bezpieczeństwo. Sherlock pomimo dziecięcej flustracji jaką pokazuje, nigdy nie odprawił swojego brata z kwitkiem, tak jak robił to ze swoimi klientami lub policjantami, których uważa za naprawdę denerwujących i nudnych. Mycroft uważa za dobry pomysł przyjmowanie pomocy swojego młodszego brata w kwestiach bezpieczeństwa narodowego, pokazuje mu tym samym zaufanie jakim go darzy.

Choć nigdy nie był tego świadomy, jego młodsza siostra Eurus Holmes, głęboko wpłynęła na jego osobę, do tego stopnia, że jak Mycroft zauważył, każdy wybór dokonany przez Sherlocka i każda ścieżka jaką kiedykolwiek podjął to jego pamięć o Eurus. Kiedy sprawiła, że Victor Trevor – najlepszy przyjaciel Sherlocka z dzieciństwa zniknął, był tak zraniony stratą, że zmienił swoje wspomnienia o Victorze i zastąpił go Rudobrodym – psem, którego nigdy nie mógł mieć i całkowicie wymazał wspomnienia o swojej siostrze. Mycroft zauważył, że ze względu na to co zrobiła, Sherlock znacząco zmienił swoją osobowość z emocjonalnego dziecka jakim był na zimnego, dedukcyjnego i logicznego człowieka.

Biografia[]

Informacje Ogólne[]

Poznanie Johna ("Studium w Różu")[]

Sherlockpojawia się po raz pierwszy, gdy dr John Watson wchodzi do laboratorium w szpitalu St Bartholomew. Dowiadujemy się, że jest tam, aby poeksperymentować na zwłokach z Molly Hooper w kostnicy. On nie wykazuje żadnych emocji wobec zmarłego, w przeciwieństwie do Molly, która stwierdza, że znała zmarłego człowieka, i myślał, że "był miły". Następnie Holmes przystępuje do bicia zwłok kijem do jazdy konnej, aby zobaczyć, jakie siniaki powstają.

Po tym wszystkim, Molly nerwowo proponuje mu kawę, a Sherlock bez większego zainteresowania i prosi ją o napój, przed opuszczeniem laboratorium. Następnie Mike Stamford przychodzi z Johnem Watsonem, aby spotkać Sherlocka, ponieważ obydwoje - zarówno detektyw jak i Watson - potrzebują współlokatora. Sherlock pokazuje zainteresowanie Johnem od razu, dedukując, że niedawno został przewieziony do domu z wojny i że ma brata alkoholika o imieniu Harry. Później, gdy Sherlock wyjaśnia swój proces dedukcji, John poprawia go, stwierdzając, że "Harry to skrót od Harriet".

Wkrótce po spotkaniu przy Baker Street 221B, obaj postanawiają zamieszkać razem. Właścicielka, pani Hudson, oferuje mieszkanie po obniżonej stawce, ponieważ Sherlock pomógł zapewnić, jej mężowi śmierć za podwójne morderstwo. Okazuje się również, że Sherlock nie jest dobry w dbaniu o siebie, często pani Hudson przychodzi do jego mieszkania, aby posprzątać lub ugotować dla niego ciepły posiłek - nawet pomimo jej zaprzeczenia, że "nie jest jego gosposią". Krótko po tym, inspektor Greg Lestrade przyjeżdża na Baker Street i prosi detektywa, aby przyszedł na miejsce zbrodni. Sherlock jest spokojny i opanowany, dopóki Inspektor nie wychodzi. Wtedy skacze z podekscytowania, krzycząc "To Boże Narodzenie!" przed wyjściem. Wraca kilka sekund później, pytając Johna, czy lekarz chciałby mu towarzyszyć.

Podczas gdy w drodze na miejsce zbrodni, Sherlock wyjaśnia, jak wcześniej wydedukował osobiste informacje o Johnie z drobnych szczegółów na temat jego wyglądu i osobowości - i w tym, że jego utykanie jest psychosomatyczne. John zauważa, że Sherlock jest genialny i wydaje się wyraźnie zszokowany oraz zdezorientowany na kilka chwil przed wyjaśnieniem, że ludzie zazwyczaj mówią mu, żeby się od nich odwalił.

Kiedy przybywają na miejsce zbrodni, Sherlock obraża dwóch policjantów - Andersona i sierżant Sally Donovan - publicznie ogłaszając, że obydwoje przespali się razem za plecami żony Andersona. Oboje okazują widoczną niechęć, a nawet nienawiść do detektywa. Interesujące jest to, że Sherlock przedstawił Johnowi Sally jako "starą przyjaciółkę", nawet jeśi gardzi nią nawet bardziej od Philipa.

Zbrodnia ta jest czwartą z serii "seryjnych samobójstw", w których ludzie są znajdowani martwi po zażyciu tajemniczych tabletek, pozornie bez powodu. Jednak w przeciwieństwie do trzech pierwszych, ta ofiara, kobieta ubrana całkowicie na różowo, zostawiła notatkę; paznokciami wyryła RACHE w drewnianych deskach podłogowych. Sherlock wnioskuje, że kobieta zmarła przed dokończeniem słowa, co oznacza, że próbowała wyciąć imię RACHEL. Wywnioskował też, że kobieta jest cudzołożnicą z nieszczęśliwym małżeństwem. Sherlock znajduje na nodze kobiety rozbryzgi błota, wyrzucone przez kółka walizki, i wnioskuje, że jest ona spoza miasta. Policja nie znalazła żadnej torby na terenie posesji, ale Sherlock szuka jej, znajdując ją później w pobliskim śmietniku.

Następnie wysyła Johnowi SMS-a, by przyszedł na Baker Street.

Po przekonaniu Johna, że zabójca ma telefon, obydwoje postanowili usiąść w oczekiwaniu na zbrodniarza w pobliskiej kawiarni należącej do przyjaciela Sherlocka, Angelo. Jednak nawet po tym, jak dwaj zadecydowali aby wszcząć pościg po całej okolicy za taksówką, która zatrzymała się podejrzanie naprzeciwko kawiarenki, trop okazuje się być ślepym zaułkiem i wracają do domu. Po śmiechu z tego wydarzenia, idą na górę, gdzie inspektor Lestrade przeszukuje rzeczy Sherlocka w poszukiwaniu narkotyków. Na początku John twierdzi, że nie ma mowy, by Sherlock był ćpunem, ale Sherlock ucisza go, potwierdzając, że pomysł nie jest tak daleki od prawdy.

Po wielu krzykach i kłótniach, Sherlock zdaje sobie sprawę, że RACHEL to kod dostępu do telefonu ofiary. Ona wiedziała, że umrze przez to wsunęła swój telefon do zabójcy, a następnie dała im hasło do korzystania z trackera online, aby go znaleźć. Jednak, gdy wprowadzają hasło, komputer mówi im, że telefon jest w mieszkaniu. Na początku Sherlock jest zdezorientowany, ale potem uświadamia sobie, że oryginalny trop był prawidłowy, ale przesłuchał niewłaściwą osobę.Zabójcą nie był pasażer w taksówce, a kierowca.

Wtedy "wymyka się po trochę powietrza" i spotyka taksówkarza na zewnątrz. Kierowca taksówki daje mu do wyboru: pójść z nim i dowiedzieć się, jak zmusił tych ludzi do samobójstwa lub zostać tutaj, bezpiecznie. Sherlock postanawia pojechać wraz z nim.

Taksówkarz przyprowadza go na uniwersytet, gdzie wprowadza go do środka z bronią w ręku. Następnie siadają, a kierowca przynosi dwie pigułki. Stwierdzając, że jedna pigułka jest dobra, a druga zła, taksówkarz mówi, że Sherlock może wybrać ten lek, który mu się podoba, a wtedy kierowca weźmie drugą. Sherlock argumentuje, że to przypadek, a nie umiejętności, które pozwoliłyby mu wybrać właściwą pigułkę, ale taksówkarz nie zgadza się z tym, nazywając to "partią szachów z jednym ruchem". Taksówkarz podaje Sherlockowi jedną z pigułek i pyta go, czy jest ona tą dobrą, czy tą złą.

Sherlock wnioskuje, że z jakiegoś powodu taksówkarz zabija ludzi dla swoich dzieci. Kierowca opowiada mu o "sponsorze", który daje mu pieniądze za każdym razem, gdy zabija. On sam umiera, a im więcej pieniędzy uda mu się zarobić do śmierci, tym więcej dostaną jego dzieci po jego odejściu. Po kilku chwilach Sherlock decyduje, że nie wybierze żadnej z tych pigułek, decydując się na strzał z pistoletu. Gdy taksówkarz pociąga za spust,Ujawnia, że Sherlock jest pierwszym, który zdaje sobie sprawę, że broń jest fałszywa. Nie mając więcej rzeczy do zrobienia, Sherlock odwraca się, by odejść, ale taksówkarz kusi go, pytając, czy wie, która pigułka jest właściwa.

Jak zawsze arogancki Sherlock odpowiada, że wie i wybiera pigułkę, trzymając ją nad głową. Taksówkarz stwierdza następnie, że Sherlock zrobi wszystko, by przestać się nudzić, nawet ryzykując przy tym własne życie. Gdy detektyw ma zamiar wziąć pigułkę do ust, ktoś strzela i taksówkarz zostaje postrzelony. Sherlock żąda, aby powiedział mu, czy wybrał dobrze, ale taksówkarz tylko śmieje się. Rozgniewany Sherlock rzuca pigułkę na podłogę i nadeptuje na dziurę po kuli na jego ramieniu, żądając nazwy sponsora taksówkarza. Taksówkarz wykrzykuje imię "Moriarty" tuż przed śmiercią.

Po złożeniu zeznań Sherlock zaczyna opisywać Lestrade'owi cechy strzelca taksówki: strzelec wyborowy o silnych zasadach moralnych i stalowych nerwach. Jednak w połowie zdania zauważa Johna stojącego poza taśmą policyjną i uświadamia sobie, że to John go uratował. Szybko kłamie - by ukryć Johna - i stwierdza, że jest w szoku i musi wracać do domu.

Gratuluje Johnowi jego celu, co jest godnym uwagi aktem, ponieważ Sherlock nigdy nikomu nie komplementuje. Następnie ujawnia, że ​​mężczyzna, który wcześniej porwał Johna, jest w rzeczywistości jego bratem Mycroftem Holmesem, który pracuje dla rządu. Lub „jako rząd”, jak twierdzi detektyw. W końcu John i Sherlock opuszczają miejsce zbrodni, uśmiechając się do siebie.

"Pomyłka Bankiera"[]

Odrzucając sprawę - w której ma znaleźć diament - Sherlock zostaje zaatakowany przez posłańca, podczas gdy John był w supermarkecie. Pomyślnie pokonawszy napastnika, Sherlock pozbywa się go i ukrywa miecz użyty przeciwko niemu pod swoim krzesłem. Po przybyciu Johna, Sherlock widzi, że brakuje mu jakichkolwiek artykułów spożywczych; maszyna odmówiła jakiejkolwiek płatności, której John próbował. Zapytany o pieniądze, Sherlock mówi mu, że musi iść do banku. Tam Sherlock spotyka swojego starego znajomego z uniwersytetu, Sebastiana Wilkesa, który prosi go o pomoc. Aby odstraszyć Sebastiana, Sherlock znikąd wywnioskował, że w ciągu ostatniego miesiąca odbył on dwie podróże dookoła świata. Kłamiąc, że usłyszał to od jego sekretarki, Sherlock subtelnie mówi Johnowi, że zegarek Sebastiana jest o dwa dni do tyłu. Dlatego też przekroczył on Międzynarodową Linię Daty, ale zapomniał ją zmienić. Sherlock był w stanie wywnioskować, w jakim okresie to nastąpiło, ponieważ model zegarka został wydany zaledwie kilka tygodni wcześniej.

Sebastian wyjaśnia, że poprzedniej nocy ktoś włamał się do pustego biura ich byłego prezesa i namalował sprayem bezsensowny zestaw symboli na ścianie i na portrecie. Pokazując mu pokój, Sherlock żąda obejrzenia nagrania z kamery przemysłowej; widać na nim, że graffiti pojawiło się między 23:33 a 23:34, co wskazuje, że osoba odpowiedzialna za ten czyn szybko ucieka, by nie zostać zauważoną. Choć Sherlock odmawia zapłaty za odkrycie dziury w zabezpieczeniach banku, John szybko przyjmuje ją w ich imieniu, ponieważ potrzebują pieniędzy, by zapłacić rachunki. Sherlock bada pokój, dedukując, że wandal musiał wejść przez okno i że człowiek o nazwisku Eddie Van Coon jest jedyną osobą, która mogła zobaczyć graffiti ze swojego biurka.

Wychodząc z Johnem, wyjaśnia, że Eddie jest jedyną osobą, która mogła je wyraźnie zobaczyć, stąd też była to wiadomość dla niego; skoro handluje z Chinami, prawdopodobnie pracuje w nocy, a słowo było przeznaczone dla kogoś, kto pracował o północy. Obydwoje udają się do mieszkania Van Coona i próbują dzwonić do jego drzwi kilka razy, ale nie otrzymują odpowiedzi. Sherlock udaje nowego sąsiada, aby dostać się do mieszkania. Następnie pyta się, cz może korzystać z balkonu, aby wejść do Van Coona. Wkrótce znajduje Van Coona martwego w swoim pokoju, zastrzelonego przez SIG Sauera P226, który leży u jego boku.

Wzywając policję, Sherlock ustala na podstawie zawartości pokoju, że Van Coon wrócił właśnie z trzydniowych wakacji, prawdopodobnie bardzo niedawnych, sądząc po zapachu jego bielizny. Coś było też ciasno zapakowane w jego walizce. Inspektor Dimmock uznaje sprawę za samobójstwo, ale Sherlock wskazuje na kilka dziur w jego teorii - po pierwsze, wydaje się, że ktoś pośmiertnie włożył do ust ofiary czarny papierowy kwiat lotosu. Dodatkowo, Van Coon został postrzelony w prawą stronę głowy, a przecież ofiara jest leworęczna (o czym świadczą jego nawyki i układ mebli). Wyjaśnia, że Van Coon był zastraszany (świadczy o tym namalowana sprayem wiadomość z banku) i czekał na zabójcę. Oddał strzał do zabójcy, gdy ten wszedł, a kula wyleciała przez otwarte okno. Sherlock radzi, by sprawdzili kulę, gdyż nie pochodziła z broni Van Coona.

Sherlock informuje Sebastiana o śmierci Van Coona, ale zostaje skarcony za to, że dał się wciągnąć na boczny tor. Następnie odkrywa człowieka o imieniu Brian Lukis, niezależnego dziennikarza, który został zastrzelony w swoim zamkniętym mieszkaniu przez zabójcę, który może przechodzić przez ściany. Sherlock zauważa, że jest to bardzo podobne do śmierci Van Coona, i dostaje się do zbadania go więcej.

Zdaje sobie sprawę, że morderca mógł wspinać się po ścianach, ale dwie ofiary o tym nie wiedziały. Zamykając się w sobie, myślały, że są nie do pokonania. On i John idą porozmawiać z ekspertem, uliczny artysta graffiti o nazwie Raz, który identyfikuje rodzaj farby, ale nie ma pojęcia, co symbole reprezentują, i zgadza się zrobić kilka zapytań.

Sherlock zbiera rachunki Van Coona z dnia jego śmierci od sekretarki Van Coona, Amandy, a następnie udaje się do Lucky Cat, gdzie spotyka Johna, który śledzi kroki Lukisa. Oboje zdają sobie sprawę, że obie ofiary przemycały rzeczy z Chin, ale coś zaginęło. Nie wiedząc, kto to ukradł, morderca zabił ich obu. Sherlock prowadzi śledztwo w mieszkaniu Soo Lin i prawie daje się udusić mordercy.

Tej nocy oboje znajdują Soo Lin żywą, ukrywającą się w muzeum. Jednak podczas lekkomyślnego pościgu za mordercą Soo Lin zostaje zabita, a obaj mężczyźni wracają do domu przygnębieni. Zanim John wyjdzie do pracy, obydwaj przeglądają książki, które mają Lukis i Van Coon, ale nadal nic nie znajdują. Sherlock kontynuuje czytanie książek, sugerując Johnowi, kiedy wróci, żeby wyszli zaczerpnąć powietrza. Zamaist tego, holmes dowiaduje się, że John ma randkę.

Oferuje Johnowi bilety do cyrku, ale spotyka ich tam, przyznając, że kupił sobie trzeci na swoje nazwisko. Walka dzieje się za kulisami, gdzie Sherlock odkrywa mordercę. Sherlock wraca do domu z Johnem i Sarą przed pójściem do taksówki. Zauważając niemiecką parę za pomocą przewodnika A-Z London, bierze go i rozwiązuje kod. Zadowolony udaje się znów do jego mieszkania, ale nie ma tam ani Sary, ani Johna.

Idzie im na ratunek, ledwo ratując ich przed śmiercią, i próbuje pocieszyć Sarę przed przybyciem policji.

Relacje[]

John Watson[]

Sherlock stwierdza wyraźnie, że nie ma przyjaciół, z wyjątkiem Johna - "nie mam przyjaciół, mam jednego". Mieszkają razem przy Baker Street 221B, którą wynajmują od pani Hudson po obniżonej stawce ze względu na pomoc detektywa w doprowadzeniu do egzekucji jej męża. Podczas pierszej konfrontacji z Moriarty'm, zmusza on Sherlocka do podporządkowania się, grożąc, że jeden z jego snajperów zabije Johna. Watson skacze na kryminaliste i oznajmia, aby Holmes uciekał. Gdy James odchodzi, Sherlock szybko zdejmuje z Johna kurtkę-bombę.

W ostatecznej konfrontacji z Moriarty'm, Sherlock fałszuje swoją śmierć, aby uniknąć zabicia najważniejszych dla niego osób (w tym Johna). Po emocjonalnym pożegnaniu przez telefon, Sherlock skacze z dachu St Bart's, podczas gdy John, ranny w wyniku zderzenia z rowerzystą, potyka się w kierunku ciała swojego przyjaciela. Oczywiście nie zdawał sobie sprawy, że śmierć nie jest prawdziwa.

John, na początku, jest bardzo zły na Sherlocka po sfałszowaniu jego śmierci przez dwa lata, ale wybacza mu i wraca do rozwiązywania przestępstw z nim. Prosi Sherlocka, by był jego drużbą na jego ślubie. Sherlock stwierdza, że zrobi wszystko, by chronić Johna, Mary i ich dziecko. Ich przyjaźń jest teraz silniejsza niż kiedykolwiek, przy czym Sherlock staje się nieco bardziej ludzki. Widać u niego zmianę, którą przeprowadził John. Kiedy podczas przyjęcia weselnego odkrywa, że Mary jest w ciąży, Sherlock stwierdza kategorycznie, że ona i jej mąż będą najlepszymi rodzicami na świecie, ponieważ mieli już z nim dużo praktyki.

Pani Hudson[]

Pani Hudson, gospodyni Sherlocka, dba o wiele jego potrzeb, takich jak pranie ubrań i przygotowywanie jedzenia - chociaż wydaje się, że robi to niechętnie. Sherlock z kolei jest wobec niej opiekuńczy - pobił mężczyznę po tym, jak wydedukował, że uderzył on panią Hudson, a następnie wyrzucił go przez okno, twierdząc, że mężczyzna został ranny, gdy "wypadł" (kilkakrotnie) przez okno. Kiedy Moriarty mówi Sherlockowi, że zabije "każdego, na kim mu zależy", w pełni wyliczona jest lista zawierająca trzy nazwiska, z których jednym jest pani Hudson.

Greg Lestrade[]

Relacja Sherlocka z Greg'em Lestrade rozpoczęła się jako jedna z konieczności - jak Greg przyznaje, czasem tradycyjne metody policyjne nie mogą rozwiązać niektóre przestępstw - a Sherlock potrzebuje kogoś, aby oprowadzić go w sprawach. Greg od czasu do czasu wydaje się kimś, którego Sherlock uważa za przyjaciela. Zwłaszcza, gdy okazuje się, że jest jednym z trzech celów Moriarty'ego, podczas odcinka Upadek z Reichenbach. Inspektora można zauważyć jako jedenego z niewielu w Scotland Yardzie, który nie do końca wierzy, na dowód, że Sherlock był tym, który popełnia przestępstwa przez cały czas lub to, że Sherlock był oszustem. W Ostatnie Wyzwanie, Sherlock ma wreszcie wystarczająco dużo szacunku dla Lestrade, aby wypowiedzieć jego imię poprawnie.

Mycroft Holmes[]

Sherlock i Mycroft Holmes, jego starszy brat, mają w najlepszym razie trochę burzliwe relacje. Jednak Mycroft zauważa, że on i Sherlock mają więcej wspólnego niż Sherlock myśli. Istnieje wiele przykładów tego, że obydwoje z nich mają wyjątkową moc mózgu i mogą wydedukować rzeczy bardzo szybko. Jednak istnieje również wiele przykładów na to, że są przeciwieństwami siebie nawzajem. Przykładowo, jako że Sherlock "woli pisać SMS-y" i robi to bardzo często, podczas gdy Mycroft, jak mówi Sherlock, pisze tylko wtedy, gdy nie może mówić, (np. gdy jest u dentysty). Pomimo niestabilnej relacji, Sherlock i Mycroft są postrzegani jako dość mocno troszczący się o siebie nawzajem i wiedzący o życiu osobistym drugiej osoby (Mycroft prosi Sherlocka o przysługi). W zamian, Mycroft ma swój sposób na utrzymanie Sherlocka - potrafi zapewnić mu wysoki poziom bezpieczeństwa narodowego dla jego młodeszego brata i Johna. Nie spędzają mnóstwa czasu ze sobą, jednak ich wizyty są dosyć regularne. Wtedy gdy Sherlock "nabywa" jedną z kart bezpieczeństwa Mycrofta, to starszy z Holmes'ów jest bardziej rozczarowany niż zły - mimo że Sherlock narusza protokół bezpieczeństwa narodowego w imię swojego brata. Mycroft później pozwala Sherlockowi na dostęp do bazy wojskowej, a Sherlock kradnie jego tożsamość. Niemniej jednak, Sherlock pokazuje, że rzeczywiście kocha swojego brata i zna go dość dobrze, jak wtedy, gdy Mycroft próbuje zachęcić Sherlocka do zastrzelenia go w zamian Johna. Sherlock odmawia i celuje w siebie pokazując, że jest w stanie poświęcić swoje życie dla brata i Johna.

Ku rozbawieniu Sherlocka i szoku Mycrofta, ich matka uważa, że Sherlock zawsze był bardziej doroślejszy.

Molly Hopper[]

Molly Hooper jest patologiem w szpitalu St Barts i często pomaga Sherlockowi w jego "eksperymentach". Pokazana jest ona jako zakochana w Holmesie. On natomiast nie reaguje na jej uczucia co do niego, choć nie używa ich na swoją korzyść flirtując z nią, aby dostać coś, czego chce. Sherlock początkowo nie wydawał się rozumieć, jak bardzo Molly zależało na nim.

Jednak ich przyjaźń stała się nieco silniejsza. Podczas świątecznego przyjęcia na Baker Street, Sherlock denerwuje Molly zawstydzając ją przed wszystkimi po tym, jak wywnioskował, że ma "miłość na głowie" i spotyka się z kimś tej nocy. Kiedy okazuje się, że to on, Molly denerwuje się na niego ze łzami w oczach. Następnie, kolejny raz, Sherlock przeprasza ją, co szokuje Johna, i całuje ją w policzek.

Molly wydaje się zazdrosna o "zauroczenie" Sherlocka Ireną, wysuwając wniosek, że jest ona jego dziewczyną, na co on pyta "myślisz, że jest moją dziewczyną, bo prześwietlam jej rzeczy?"

Relacja Molly i Sherlocka znacząco rozwinęła się z znajomych w przyjaźń. W pewnym momencie Molly zwraca uwagę na to, jak smutno Sherlock wygląda, gdy myśli, że nikt inny go nie widzi. On stwierdza, że ona może go zobaczyć, na co ona odpowiada, że się nie liczy. Sherlock później mówi jej, że ona się liczy i że zawsze się liczyła i że zawsze jej ufał. Kiedy pyta, czego potrzebuje, odpowiada: "Ciebie".

Molly pomogła Sherlockowi w zfałszowaniu jego śmierci. Aby jej podziękować, a także by tymczasowo zastąpić Johna, Sherlock prosi ją, by rozwiązała z nim kilka spraw. Mówi jej również, że Moriarty popełnił błąd, sądząc, że nie jest ona ważna dla sherlocka. Przyznaje on jej, że była jedyną osobą, która liczyła się najbardziej.

Sherlock prosi ją na "frytki", ale ona odmawia ze względu na swoje zaręczyny. Kiedy Sherlock zauważa, że Molly jest zaręczona, gratuluje jej, mówiąc, że zasługuje na szczęście. Później stwierdza również, jak chce, może być sobą, a nie Johnem, pokazując, że ceni jej przyjaźń, nawet jeśli używa jej jako zamiennik.

Ostatecznie Sherlock komplementuje ją bez powodu (nie próbując niczego uzyskać), a nawet pyta, jak się ma Tom. Robi również wysiłek, aby nie powiedzieć nic o tym, że Tom wygląda jak on pokazując, jak szacunek do Molly u niego wzrasta i jak on zaczyna wykazywać szacunek dla uczuć Molly.

Molly była wściekła na Sherlocka za to, że z powrotem na brał narkotyki, ale on odpowiada z "przepraszam zaręczyny są skończone" po zauważeniu braku pierścionka. Detektyw ma ją w swoim pałacu umysłu, kiedy umiera; ona pomaga mu i prowadząc go, stara się utrzymać go przy życiu. Chociaż nie było Molly, to pokazuje, że Sherlock ma szacunek dla niej i uważa ją za kogoś, kto ratuje mu życie. W przeciwieństwie do Irene Adler, która pojawia się jako rozproszenie w jego pałacu umysłu, natomiast Molly pojawia się jako motywacja.

Podczas seri problemów spowodawnymi przez Eurus Holmes, Sherlock jest zmuszony zadzwonić do Molly i powiedzieć "kocham cię" do niej. Ostatecznie Molly też to mówi, mimo tego, jak okrutne i denerwujące jest to dla niej. Po tej scenie Sherlock przystępuje do rozbicia trumny, która rzekomo była w bardzo zniszczona, i krzyczy po raz ostatni: Kocham cię. W pewnym momencie po tym stresującym wydarzeniu odwiedza Sherlocka i Johna w ich mieszkaniu, pokazując, że przeszła po tym do porządku dziennego, a ona i Sherlock nadal są dobrymi przyjaciółmi.

Rodzice[]

Pani Holmes, czyli "mamusia", została wspomniana kilka razy, najczęściej jako groźba lub skarga najstarszego brata Holmesa, Mycrofta Holmesa.

Po powrocie Sherlocka z "martwych", matka i ojciec Mycrofta i Sherlocka pojawiają się w 221B, wiedząc przez cały czas, że Sherlock żyje. Wydają się być bardzo zwyczajni, w przeciwieństwie do dwóch braci; Sherlock mówi Watsonowi, że to wstyd, z którym musi się uporać. Później okazuje się, że matka Sherlocka jest znanym geniuszem matematycznym, który przeszedł na emeryturę z uczelni, by zostać pełnoetatową matką.

Matka Holmesów sprawuje potężną władzę nad swoimi synami. Gdy bracia Holmes są przyłapani przez matkę podczas palenia obok domu. Kiedy spotyka ich, chowają papierosy za plecami i zaprzeczają, że to robią. Sherlock posuwa się nawet dalej, obwiniając Mycrofta.

Janine Hawkins[]

Sherlock poznaje Janine na ślubie Johna i Mary, apóźniej nawiązuje z nią krótki związek.Nazywała go "Sherl". Detektyw natomiast wykorzystał Janine, aby uzyskać dostęp do biura jej pracodawcy - Charlesa Augustusa Magnussena. W odwecie za tę zdradę, Janine sprzedaje swoją historię do gazet w "kiss and tell" story - kłamiąc o ich życiu seksualnym, którego nigdy nie mieli. Nie wydają się rozstać w dobrych relacjach pomimo tego, Janine odwiedza go w szpitalu po tym, jak został postrzelony (ale ona również zmniejsza jego morfiny kroplówki w procesie - jej sposób pomścić jej "złamane serce").

Irene Adler[]

Irene Adler jest w pewien sposób zafascynowana Sherlockiem Holmesem. Wydaje się cieszyć "grą" tak samo jak Sherlock, ciesząc się na wspomniane historie detektywistyczne i zrozumienie zawiłości do nich, podobne do Sherlocka. Kiedy po raz pierwszy ma za zadanie odzyskać jej telefon przez monarchię, bije go zarówno metaforycznie, jak i dosłownie batem, zanim ucieknie przez okno. Kiedy daje mu swój telefon jako "prezent świąteczny" Sherlock dedukuje, że została zabita (później okazuje się, że sfałszowała swoją śmierć), i detektyw wpada w depresję tak głęboką, że zarówno John i Mycroft obawiają się, gdyż może zacząć używać narkotyków ponownie. Jednak po dowiedzeniu się, że ona żyje, on odzyskuje chęć do życia ponownie.

Kiedy Mycroft mówi Johnowi o jej schwytaniu, stwierdza "Co możemy wywnioskować o jego [Sherlocka] sercu?" (o tym, jak przyjmie wiadomość o jej śmierci, tym samym ujawniając, że Mycroft myślał, że Sherlock mógł się o nią troszczyć, choć bardziej prawdopodobne jest, że była to tylko sama fascynacja kobietą - której umysł pasował do jego własnego). Kiedy John idzie powiedzieć Sherlockowi, że trafiła do Programu Ochrony Świadków w Ameryce, by oszczędzić mu smutku związanego z dowiedzeniem się o jej śmierci, Sherlock prosi go o jej telefon. Później okazuje się, że Irene nie zginęła na Bliskim Wschodzie. Sherlock przeniknął do więzienia, by ją uratować - ryzykując własnym życiem, by ocalić jej życie.

Podczas późniejszego przypadku, gdy Sherlock jest wydedukowanie, kto jest mordercą, i jest w jego pałacu umysłu, widzi Irene nago (jak widział ją, gdy po raz pierwszy spotkał) głaszcząc jego policzek z jej strony, jak ona uśmiecha się do niego. Następnie mówi jej "Z mojej głowy, jestem zajęty", sugerując, że często pojawia się w jego myślach, a on wolałby, żeby pojawiła się kiedyś indziej.

W odcinku "Zakłamany Detektyw" ujawnił, że Irene nadal wysyła mu wiadomości SMS, a on czasami jej odpisuje. John aktywnie zachęca go do utrzymywania z nią kontaktu i wydaje się wierzyć, że pasują do siebie romantycznie.

Kiedy Eurus prosi go, by go "zagrał" w "Ostatnie Wyzwanie", Sherlock odpowiada, grając muzykę, którą napisał, gdy był w żałobie po Irene, znaną jako "Irene's Theme" lub "The Woman". Eurus wywnioskowała z tego, że Sherlock uprawiał seks (sugerując, że było to z Irene Adler, ponieważ to ona jest tematem muzyki, którą gra).

Rosamund Mary Watson[]

Sherlock jest ojcem chrzestnym Rosie. Kiedy John proponuje Sherlockowi, by został ojcem chrzestnym Rosamundy, ten początkowo odmawia, ale jednak się zgadza. Kiedy Mary umiera, Holmes wyraża chęć pomocy w opiece małej Rosie, ale John mu odmawia. Później, gdy John i Sherlock rozwiązują swój konflikt, John pozwala detektywowi odwiedzać czasami Rosie. Sherlock czasami trzyma Rosie, pokazując, że w jakimś stopniu się o nią troszczy.

Eurus Holmes[]

Eurus jest młodszą siostrą Sherlocka. Jako dziecko bardzo go kochała i chciała się z nim bawić. Sherlock był jednak bardziej zainteresowany zabawą w piratów z Victorem Trevorem. To doprowadziło ją do skrajności, skłaniając Eurus do pozostawienia Victora w studni; próbowała nawet zabić Sherlocka, podpalając ich dom. Wkrótce potem, trauma związana ze śmiercią Victora i zabraniem Eurus spowodowała, że Sherlock zmienił swoje wspomnienia, zamieniając Victora w psa, a Eurus w historię o duchach.

W 2017 roku Eurus ponownie nawiązała z nim kontakt jako Faith Smith, podczas gdy on był naćpany. Podawała się również za terapeutkę Johna. Po przekonaniu do bezsensownego straszenia Mycrofta, Sherlock dowiedział się, że Eurus była szalona i zdolna pewnego dnia zdobyć kontrolę nad światem poprzez przeprogramowanie ludzi za pomocą rozmowy. Kiedy spotkał Eurus w jej celi, Sherlock dowiedział się, że to ona nauczyła go grać na skrzypcach i że wydostała się z więzienia dzięki przeprogramowaniu gubernatora. Zmusiła go do sadystycznych gier, by emocjonalnie torturować jego i bliskich mu ludzi. W końcu Sherlock dowiedział się, że pieśń z ich dzieciństwa była wołaniem o miłość; dał Eurus kontekst, za którym tęskniła. Do dziś Sherlock odwiedza ją, grając razem na skrzypcach w nadziei na uleczenie jej psychiki.

Pojawienia[]

Sezon pierwszy[]

Sezon drugi[]

Sezon trzeci[]

Sezon Czwarty[]

Odcinki specjalne[]

Advertisement