Sherlock Wiki
Advertisement


„Traktat morski” to odcinek telewizyjnych adaptacji opowiadań sir Arthura Conana Doyle'a, wyprodukowanych przez brytyjską telewizję ITV w latach 1984–1994, w którym Jeremy Brett wcielił się w słynnego detektywa. Był to trzeci z siedmiu odcinków wyemitowanych w pierwszym sezonie serialu, zatytułowany The Adventures of Sherlock Holmes. Odcinek wyemitowany po raz pierwszy w dniu 8 maja 1984 r.

Bohaterowie (obsada)[]

Fabuła[]

Briarbrae House[]

Odcinek rozpoczyna się w deszczową noc. Szaleńczo płaczący mężczyzna (Percy Phelps) zostaje wniesiony do jego domu przez kilku mężczyzn, podczas gdy jego narzeczona (Annie) i jej brat (Joseph Harrison) czuwają nad nim z niepokojem. Scena zmienia się w salon w rezydencji Sherlocka Holmesa i doktora Watsona pod adresem 221B Baker Street. Holmes jest zajęty eksperymentem chemicznym związanym ze sprawą, którą bada, kiedy dr Watson wchodzi do pokoju z listem, który otrzymał od swojego przyjaciela z dzieciństwa - Percy'ego Phelpsa. Holmes czyta list wręczony mu przez dr Watsona, w którym Percy stwierdza, że ​​po ukończeniu edukacji uzyskał stanowisk w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, gdzie udało mu się zdobyć godną zaufania i honorową pozycję oraz że wydarzyło się nieszczęście, które zrujnowało jego karierę i reputację. Prosi doktora Watsona, aby Holmes spotkał się z nim, aby mógł uzyskać pomoc w tej sprawie. Holmes wnioskuje z pisma, że ​​jest to kobieta i że ma ona wyjątkowy charakter, i zgadza się towarzyszyć dr. Watsonowi do domu Phelpsa.

Scena zmienia się w ogród Briarbrae House, w którym Joseph Harrison spotyka Holmesa i doktora Watsona, gdy wchodzą. Holmes wnioskuje z monogramu na łańcuszku kurtki Harrisona, że ​​nie jest członkiem rodziny Phelpsów.

W domu, w pokoju chorych Phelpsa, Holmes i dr Watson są witani przez samego Phelpsa i jego narzeczoną Annie przy jego łóżku.

Kradzież traktatu[]

Scena zmienia się w gabinet Lorda Holdhursta, gdy Phelps zaczyna opowiadać o wydarzeniach z wieczoru 23 maja, kiedy został wezwany przez Lorda Holdhursta do jego biura. Lord Holdhurst powierza Phelpsowi wykonanie kopii dokumentu - traktatu morskiego podpisanego między Anglią a Włochami. Mówi również Phelpsowi, że zadanie to należy wykonać bardzo ostrożnie i upewnić się, że zawartość nie wycieknie, ponieważ ambasady Rosji i Francji zamierzają zapłacić ogromną sumę pieniędzy, aby zapoznać się z treścią dokumentu. Sugeruje Percy'emu, aby został w biurze po godzinach pracy, tak aby wszyscy wyszli, a następnie przystąpił do kopiowania dokumentu, a konkretnie prosi go, aby zarówno oryginalny dokument, jak i kopia były zamknięte w szufladzie biurka i przekazane mu osobiście następnego ranka.

Odpowiadając na pytanie Holmesa o charakter dokumentu, Percy mówi mu, że dokument określa stanowisko Wielkiej Brytanii wobec potrójnego sojuszu na wypadek zdobycia przez flotę francuską przewagi nad Włochami na Morzu Śródziemnym. Phelps wraca do swojego biura, czeka, aż jego kolega Charles Gorot wyjdzie na cały dzień, po czym zaczyna kopiować dokument strona po stronie.

Phelps mówi Holmesowi, że tego wieczoru zamierzał dołączyć do Harrisona w pociągu wyruszającego o 11 w nocy z powrotem do Woking, ale nie był w stanie tego zrobić, ponieważ dokument, napisany po francusku, był bardzo długi. Scena przenosi się z powrotem do biura Phelpsa, gdzie po chwili pracy nad dokumentem, Phelps dzwoni, aby wezwać służącego, aby przyniósł mu filiżankę kawy. Na dzwonek odpowiada kobieta, która twierdzi, że jest żoną służącego. Wychodzi, mówiąc, że obudzi męża, aby przygotował kawę. Phelps wraca do pracy nad dokumentem, ale ponieważ kawa nie dociera na chwilę, wychodzi z pokoju z oryginałem i niedokończoną kopią na biurku, aby zejść na dół i sprawdzić, co się stało z jego kawą. Odkrywa, że ​służąct zdrzemnął się i ku ich zdziwieniu, w pokoju służącego rozlega się dzwonek. Służący jest zdezorientowany co do bicia dzwonka i po zapytaniu mówi Phelpsowi, że ten dzwonek pochodzi z pokoju, w którym pracował. Phelps, zdając sobie sprawę, że dokumenty leżą niezabezpieczone na jego biurku, wbiega po schodach do swojego pokoju i stwierdza, że ​​oryginalny dokument zniknął z jego biurka.

Następnie Phelps mówi Holmesowi, że nie minął nikogo na schodach podczas wchodzenia na górę. Jest zdenerwowany i zdyszany z niepokoju, opowiadając o tym incydencie. Podczas gdy Watson przegląda przybliżony plan budynku, Phelps stwierdza, że ​​są dwie klatki schodowe prowadzące do biura, a ponieważ wszedł jednym z tych schodów, gdy usłyszał dzwonek, ale nie spotkał nikogo w drodze na górę, złodziej musiał skorzystać z drugiej klatki schodowej, która otwierała się na Charles Street, i że złodziej nie mógł leżeć w ukryciu w dowolnym miejscu w korytarzu, a wszystkie pozostałe drzwi były zamknięte. Phelps mówi Holmesowi, że doskonale pamięta trzy czwarte Big Bena , co wskazuje, że była za piętnaście dziesiąta.

Mówi Holmesowi, że wraz ze służącym zeszli drugimi schodami i wyszli na Charles Street, ale padał deszcz (od 7 tego wieczoru) i na ulicy nie było nikogo. Policjant, którego spotkali za rogiem, mówi im, że nie widział opuszczenia budynku przez kwadrans, z wyjątkiem żony służącego.

Phelps dostaje napadu duszności podczas rozmowy i muszą pozwolić mu na chwilę odpocząć. W międzyczasie Holmes pyta Josepha Harrisona o jego zawód i dowiaduje się, że jako najstarszy syn spodziewa się odziedziczyć biznes ojca, a także podwaja akcje i udziały. Harrison mówi mu, że nie planował spotkania z Phelpsem wieczorem, gdy miał miejsce incydent, i że nie wiedział, że Phelps miał zamiar dołączyć do niego w pociągu z powrotem do Woking.

Phelps kontynuuje swoją opowieść po tym, jak poczuje się lepiej. Mówi im, że po odkryciu kradzieży przeszukują dom komisarza (ponieważ jego żonę widziano opuszczającą budynek w czasie, gdy doszło do kradzieży), ale nie znajdują śladu dokumentu. Phelps mówi, że nie pamięta, co stało się później, ponieważ majaczył i został eskortowany do domu przez lekarza mieszkającego w jego sąsiedztwie, który na szczęście podróżował tym samym pociągiem, którym w tym czasie jechał Phelps (pociągiem o 11.40 do Woking).

Dochodzenia w Ministerstwie Spraw Zagranicznych[]

Holmes i Watson omawiają sprawę między sobą, idąc do dorożki, która zabiera ich do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych spotykają się z inspektorem Forbesem, który mówi im, że oczyścili zarówno służącego i jego żonę, jak i Gorota, kolegę Phelpsa. Przyznaje, że nie ma pojęcia, kto zadzwonił i dlaczego. Holmes i Watson spotykają się następnie z lordem Holdurstem w jego biurze, gdzie mówi im, że jest pewien, że nikt nie słyszał, jak przekazuje Phelpsowi instrukcje dotyczące dokumentu i że nikt nawet nie wiedział o przydzielonym mu zadaniu. Na podstawie tych informacji Holmes wnioskuje, że osoba, która zabrała dokument z biura Phelpsa, natknęła się na niego niespodziewanie. W odpowiedzi na pytanie Holmesa, czy skutki wycieku treści dokumentu zostały zauważone, lord Holdhurst odpowiada, że ​​nie.

Po powrocie na Baker Street Holmes mówi Watsonowi, że nie zamierza robić nic więcej tego wieczoru, chyba że uzyska odpowiedź na zapytanie, które zadał, aby dowiedzieć się, czy któryś dorożkarz zostawił kogokolwiek w Ministerstwie Spraw Zagranicznych lub w jego pobliżu wieczorem przed incydentem.

Włamanie do Briarbrae House[]

W Briarbrae House Phelps odmawia przyjęcia leków nasennych i mówi Annie, że będzie spał bez leków, ponieważ zyskał nową nadzieję, odkąd Holmes zajął się tą sprawą. Gdy Phelps śpi bez leków, budzi się później tej nocy, aby zobaczyć sylwetkę kogoś, kto próbuje wejść do jego pokoju przez okno. Zauważając, że Phelps nie śpi, osoba ucieka, zanim będzie mógł spojrzeć na twarz. Następnego ranka Phelps informuje Holmesa i Watsona o wtargnięciu z poprzedniej nocy. Podczas gdy Watson, Harrison i Phelps dyskutują na zewnątrz, Holmes spieszy się, aby porozmawiać z Annie, która siedzi w pokoju Phelpsa, i mówi jej, aby tego wieczoru wcieliła w życie jego plan. Prosi ją, aby pozostała w tym samym pokoju przez cały dzień i zamknęła pokój od zewnątrz, kiedy wychodzi do łóżka.

W drodze na stację Woking Holmes nagle wysiada z powozu po tym, jak wydał Watsonowi polecenie zabrania Phelpsa na Baker Street i pozostania tam, i mówi im, że spodziewa się dołączyć do nich na Baker Street następnego ranka do śniadania.

Holmes spędza dzień na wsi, a późnym wieczorem wraca do Briarbrae i widzi Annie wciąż w pokoju Phelpsa.

Nocne przygody Holmesa w Briarbrae House - rozwiązanie[]

Scena zmienia się na Baker Street i jest ranek następnego dnia. Holmes wrócił zgodnie z oczekiwaniami, a do lewej ręki ma przywiązaną chusteczkę, prawdopodobnie dlatego, że się skaleczył. Pani Hudson przynosi śniadanie na tacy zastawionych naczyniami. Phelps nie chce nic jeść, ale Holmes prosi go o pomoc, serwując mu śniadanie, ponieważ jego ręka jest ranna. Phelps zdejmuje wieczko z naczynia i, ku swojemu ogromnemu zdziwieniu i radości, znajduje zwój papieru, który okazuje się być skradzionym traktatem.

Holmes, jedząc śniadanie, mówi Phelpsowi i Watsonowi, że poprzedniej nocy czekał przed oknem Phelpsa, podczas gdy Annie zamknęła drzwi zgodnie z instrukcją i wyszła do łóżka. Później tej nocy osoba zakrada się do pokoju przez okno, a Holmes podąża za osobą znajdującą się w środku. Okazuje się, że jest to Harrison. Wkradł się do pokoju, aby odzyskać dokument, który ukrył w spodniej części sofy. Po walce między nimi, w której ręka Holmesa zostaje zraniona nożem Harrisona, Harrison ucieka ze sceny. Watson jest zaskoczony, że Holmes pozwolił Harrisonowi uciec, ale Holmes mówi mu, że przekazał policji dane Harrisona, ale mówi też, że lepiej dla Lorda Holdhursta i Phelpsa, że ​​nie zostanie złapany i że sprawa nigdy nie dotrze do sąd policyjny.

Holmes mówi, że Harrison był mocno zadłużony z powodu pieniędzy, które stracił na giełdzie, co dało mu motyw do kradzieży. W noc kradzieży, gdy Harrison ] udaje się do biura Phelpsa, chcąc dołączyć do niego w pociągu powrotnym. Wchodzi bocznym wejściem (tym, które otwiera się na Charles Street) i nie widzi nikogo w pokoju Phelpsa. Ale kiedy dzwoni, widzi na biurku traktat i zdaje sobie sprawę, że jest to bardzo ważny dokument państwowy. Więc kradnie go, wraca do Woking i chowa go na spodzie sofy w swoim pokoju, zamierzając sprzedać go później. Gdy kończy ukrywać dokument, głos Phelpsa słychać przed domem, gdy jest przywożony do domu w stanie delirium.

Harrison musi się wyprowadzić ze swojego pokoju, który zostaje zamieniony na pokój chorych dla Phelpsa, a ponieważ po tym czasie zawsze ktoś jest w pokoju, nie jest w stanie odzyskać dokumentu. Holmes argumentuje, że skoro próba włamania została podjęta tej samej nocy, kiedy zatrudnionej pielęgniarki nie było w pokoju Phelpsa, osobą tą musiała być osoba, która dobrze znała gospodarstwo domowe i stąd wiedziała, że ​​pielęgniarki nie będzie w pokoju. Ale ponieważ Phelps bardzo słabo spał tej nocy próba się nie powiodła.

Holmes wyjaśnia dalej, że poprzedniego dnia zwiększył niecierpliwość Harrisona, prosząc Annie o pozostanie w pokoju przez cały dzień. Idąc za nim do pokoju później tej nocy, pozwala Harrisonowi samemu pokazać mu miejsce ukrycia dokumentu, zamiast przeszukiwania całego pokoju. W odpowiedzi na pytanie Watsona, dlaczego Harrison użył okna zamiast drzwi, aby wejść do pokoju, Holmes mówi, że zrobił to, aby wyglądało to jak praca włamywacza i jeśli to konieczne, aby uciec przez dziedziniec.

Galeria[]


Zobacz też[]

Advertisement