Sherlock Wiki
Advertisement
Wikipedia-icon.png Ta strona zawiera treści z Wikipedii będące na licencji Creative Commons.

Zobacz oryginalny artykuł i autorów.


Zaginiony sportowiec (ang. The Adventure of the Missing Three-Quarter) – opowiadanie Arthura Conana Doyle’a o przygodach Sherlocka Holmesa opublikowane w czasopismach The Strand Magazine (sierpień 1904, ilustracje Sidney Paget) i Collier’s Weekly (listopad 1904, ilustracje Frederic Dorr Steele), później w zbiorze Powrót Sherlocka Holmesa (marzec 1905).

Inne tytuły polskich przekładów to: Zaginiony footbolista i Zaginiony skrzydłowy.

Bohaterowie[]

Fabuła[]

Zawiązanie akcji[]

Pan Cyril Overton z Trinity College w Cambridge przyjeżdża do Sherlocka Holmesa z prośbą o pomoc w zniknięciu Godfreya Stauntona . Staunton jest kluczowym człowiekiem w drużynie rugby Overtona (który gra na pozycji trzech czwartych, stąd tytuł opowieści) i nigdy nie wygrają jutrzejszego ważnego meczu z Oksfordem, jeśli Staunton nie zostanie znaleziony. Holmes musi przyznać, że sport jest poza jego polem, ale wykazuje taką samą troskę, jaką okazał innym swoim przypadkom.

Staunton wydawał się trochę blady i zaniepokojony wcześniej tego dnia, ale późnym wieczorem, według portiera hotelowego, do hotelu przyszedł szorstko wyglądający brodacz z notatką dla Staunton, która, sądząc po reakcji Stauntona, zawierała raczej druzgocące wiadomości. Następnie opuścił hotel z brodatym nieznajomym i widziano ich, jak biegli w stronę Strandu mniej więcej o wpół do dziesiątej. Od tamtej pory nikt ich nie widział.

Overton połączył się telefonicznie z Cambridge, aby dowiedzieć się, czy widziano tam Stauntona, jednak tam go nie było. Umówił się również z lordem Mount-Jamesem, bardzo zamożnym i skąpym wujkiem Stauntona i najbliższym żyjącym krewnym, ale nie uzyskał odpowiedzi. Staunton jest spadkobiercą lorda Mount-Jamesa, ale musi żyć we względnym ubóstwie z powodu skąpego zachowania wuja.

W hotelu Holmes przesłuchuje portiera. Ten brodaty mężczyzna, który przyniósł list, nie był ani dżentelmenem, ani robotnikiem, i wydawało się, że jest zdenerwowany, bo ręka mu drżała, gdy podawał list Stauntonowi. Jedyne słowo, które portier usłyszał podczas ich krótkiej rozmowy, to „czas”.

O szóstej portier przyniósł Stauntonowi telegram i zobaczył, jak Staunton pisze odpowiedź. Holmes patrzy na formularze telegraficzne w pokoju Staunton w końcu znajdując wskazówkę. Odciśnięcie na bibule daje część wiadomości, którą wysłał Staunton: „Nie opuszczaj nas na litość boską”. Oczywiście co najmniej jedna inna osoba jest zaangażowana („my”) i istnieje pewne niebezpieczeństwo.

Lord Mount-James nie może udzielić Holmesowi żadnych przydatnych informacji na temat miejsca pobytu jego siostrzeńca. Stary skąpiec wydaje się całkowicie przerażony możliwością, że mogło to być porwanie, którego celem byłoby wyłudzenie jego bogactwa.

Holmes i dr Watson udają się następnie do biura telegraficznego, gdzie Holmes używa podstępu, aby pokazano mu odcinek wiadomości, którą wysłał Staunton. Skierowano go do dr Armstronga, naukowca z Cambridge. Idą go zobaczyć.

Dr Armstrong mówi Holmesowi, że Staunton jest jego bliskim przyjacielem. Nie reaguje, gdy powiedziano mu, że Staunton zniknął i twierdzi, że nie wie, gdzie jest i że nie widział go ostatnio. Mówi również, że Staunton jest bardzo zdrowy, ale Holmes ukazuje doktorowi następnie jeden z dokumentów Stauntona - rachunek na trzynaście gwinei od dr Armstronga. Wściekły Armstrong odmawia odpowiedzi na więcej pytań i zaprzecza, jakoby miał dostać telegram od Stauntona. Holmes i Watson zamieszkali w gospodzie po drugiej stronie ulicy od Armstronga, gdzie mogą go obserwować.

Holmes prowadzi kilka dochodzeń. Mężczyzna na podwórku przed gospodą mówi Holmesowi, że Armstrong, chociaż nie prowadzi praktyki medycznej, regularnie jeździ swoim powozem gdzieś na wieś. Wydaje się, że podróż w obie strony zajmuje około trzech godzin. Holmes próbuje podążać za powozem podczas jednej z wycieczek, wynajmując w tym celu rower. Udaremnia go dr Armstrong, który daje do zrozumienia, że ​​jest świadomy tego, że Holmes go śledzi. Następnie Armstrong wymyka się Holmesowi.

Następnego dnia dochodzenia Holmesa we wszystkich okolicznych wioskach spełzły na niczym; nikt nie widział powozu doktora przejeżdżającego przez ich wioskę.

Tajemnicę wreszcie odkrywa pies Pompejusz, krzyżówka ras beagle i foxhound, która śledzi powóz lekarza do wiejskiej chaty po tym, jak Holmes oblał koła olejem anyżowym. Staunton tam jest, ale opłakuje swoją młodą żonę, która właśnie zmarła na gruźlicę. Jej istnienie było utrzymywane w tajemnicy, ponieważ lord Mount-James nie zaakceptowałby małżeństwa i wyrzekłby się swojego siostrzeńca. Dr Armstrong powiedział ojcu kobiety o jej stanie, a on, nieznajomy brodaty, nierozsądnie powiedział o tym Stauntonowi, który poczuł się zmuszony do natychmiastowego ucieczki.

Ciekawostki[]

  • Na początku tej historii Watson zaznacza: "Przez lata stopniowo udawało mi się nakłonić go [Holmesa - przyp. red.] do porzucenia manii zażywania narkotyków, która kiedyś zagrażała jego błyskotliwej karierze."
  • To druga historia, w której Holmes używa psa, aby kogoś wyśledzić. Innym razem dzieje się to w powieści Znak czterech.
Advertisement